W obliczu trwającej światowej pandemii koronawirusa COVID-19 gospodarka wielu krajów została osłabiona. Również w Polsce sytuacja na rynku stała się niestabilna. Dzieje się tak ze względu na fakt, że wielu przedsiębiorców nie jest w stanie prawidłowo wywiązywać się z postanowień umów, które zawarli, bo uniemożliwiają to  obowiązujące ograniczenia lub po prostu ze względu na zaistniałą,  ogłoszoną w rozporządzeniu  Ministra Zdrowia  z dnia 14 marca 2020 r.,  epidemię koronawirusa COVID-19.

Postaramy się przybliżyć państwu dwie istotne klauzule występujące w kodeksie cywilnym, w oparciu o które przedsiębiorcy mogą „ratować się” podczas trwającej siły wyższej.

Zapraszamy do lektury kwietniowego newsletter KLG Kancelarii.

VIS MAIOR  W PRAKTYCE

Vis maior to pierwsza omawiana w niniejszym newsletterze instytucja prawa cywilnego. Tłumaczenie tej paremii oznacza tzw. siłę wyższą. Powszechnie instytucja ta stosowana jest podczas przygotowywania umów między stronami, które to mogą w jednym z paragrafów umowy zawrzeć klauzulę siły wyższej, a w niej enumeratywne wyliczenie sytuacji zawierających się w tym zdarzeniu. To właśnie odpowiednia definicja i wymienienie w niej określonych sytuacji, w których ze względu na wystąpienie siły wyższej umowa może zostać odroczona lub rozwiązana, pozwala na uniknięcie przez strony odpowiedzialności odszkodowawczej za niewywiązanie się z przedmiotu umowy. Warto dodać, że w polskim prawie w przypadku niewywiązania się przez stronę z postanowień umowy, druga strona ma prawo do roszczenia odszkodowawczego.

Co w przypadku, kiedy strony nie zawrą w umowie klauzuli siły wyższej?

Niestety, w przypadku, kiedy strony nie zdecydują się na zawarcie w umowie klauzuli siły wyższej, bezskuteczne staje się poszukiwanie definicji siły wyższej w kodeksie cywilnym. Sytuacja ta wymaga zasięgnięcia doktryny oraz stosownego orzecznictwa.

Powszechnie przyjętym jest, że za vis maior  uznaje się zdarzenie zewnętrzne, niezależne od woli stron, których skutków nie da się przewidzieć. Jako takie zdarzenie uznać można trwającą pandemię koronawirusa COVID-19, której skutki odczuwalne są w praktycznie każdym sektorze polskiej gospodarki oraz przez którą zmienione zostały akty prawne, czego  konsekwencją jest zmiana powszechnego porządku prawnego w Polsce. Podkreślić trzeba, że jak dotąd nie mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której polskie sądownictwo uznałoby epidemię za siłę wyższą, aczkolwiek obecne wydarzenia w Polsce mają charakter precedensowy o nieznanych nam jak dotąd rozmiarach, co potwierdza istnienie tzw. siły wyższej w postaci epidemii koronawirusa COVID-19.

Rozważania nad znaczeniem klauzuli siły wyższej należy rozpocząć od analizy przepisu art. 471 kodeksu cywilnego, który stanowi, że „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”. Za takie okoliczności niewątpliwie należy uznać właśnie siłę wyższą. Podkreślić należy, że kwalifikacja koronawirusa COVID-19 jako siły wyższej zwalnia wyłącznie z odpowiedzialności odszkodowawczej. Nie znaczy to, że dłużnik nie jest zobowiązany do wykonania umowy, czyli np. zapłaty czynszu za wynajmowany lokal czy zapłaty za akcje. Oznacza to tylko, że gdy sprawa trafi przed sąd to najprawdopodobniej nie orzeknie on obowiązku zapłaty odszkodowania, jednakże tylko pod warunkiem, że epidemia lub akty władzy państwowej są w bezpośrednim związku z niewykonaniem umowy.

REBUS SIC STANTIBUS W PRAKTYCE

Rebus sic stantibus to druga istotna instytucja w prawie cywilnym. Została ona uregulowana w przepisie art. 3571 kodeksu cywilnego, jest  klauzulą powszechnie funkcjonującą, a jej treść to „Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.” Klauzula ta stosowana jest w przypadku konfliktu stron, i chroni przed zdarzeniami, których strony nie przewidziały w trakcie określania treści umowy.

Skuteczność i możliwość zastosowania klauzuli warunkuje spełnienie poniższych przesłanek:

  1. źródłem zobowiązania musi być umowa cywilnoprawna,
  2. zmiana stosunków miedzy stronami kontraktu musi mieć charakter nadzwyczajny (np. trwająca pandemia),
  3. zmiana ta musi nieść ze sobą nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub grozić jednej ze stron rażącą stratą, czego strony w momencie zawarcie umowy nie przewidziały,
  4. istnieć musi związek przyczynowy między drugą i trzecią przesłanką,

 

W doktrynie wskazano, że jako nadzwyczajną zmianę stosunków należy rozumieć zmianę stosunków społecznych i gospodarczych. Zmiana ta nie może być charakterystyczna dla przebiegu tych spraw, tzn. nie może to być sytuacja mająca wpływ tylko na strony umowy cywilnoprawnej.

Zastanawiając się nad słowami, którymi są nadzwyczajna zmiana stosunków społecznych i gospodarczych, a także nieprzewidziana przez strony zmiana stosunku prawnego, uzmysłowić należy sobie fakt, że trwająca pandemia koronawirusa COVID-19 jest właśnie jedną z tych sytuacji. Sąd w przypadku wystąpienia konfliktu między stronami, stosując tę klauzulę może podjąć decyzję o zmianie sposobu wykonania zobowiązania o wysokości świadczenia czy nawet o rozwiązaniu umowy. Orzekając na ten temat sąd musi wziąć pod uwagę interes stron i zasady współżycia społecznego. Klauzula rebus sic stantibus może zostać zastosowana tylko jeżeli świadczenie jest ciągle możliwe do spełnienia.

Co w przypadku, kiedy świadczenie stało się niemożliwe do spełnienia?

Rozwiązaniem takiego problemu może być zastosowanie art. 495 Kodeksu cywilnego, który stanowi że jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe do spełnienia na skutek okoliczności za które żadna ze strony odpowiedzialności nie ponosi, to nie można od drugiej strony żądać w tym wypadku świadczenia wzajemnego, a gdy już je strona otrzymała, to zobowiązana jest ona do jego zwrotu. Jeżeli świadczenie to stało się niemożliwe częściowo, to druga strona traci analogicznie prawo do świadczenia wzajemnego.

Ponadto, można odstąpić od umowy, jeżeli ze względu na charakterystykę tego zobowiązania lub cel umowy, stało się ono bez jakiegokolwiek znaczenia dla strony.

Taka niemożność świadczenia musi mieć charakter trwały, obiektywny, zupełny. Biorąc pod uwagę trwającą w Polsce epidemię koronawirusa COVID-19 , niewątpliwie epidemia ta może zostać uznana za zjawisko spełniające te przesłanki.

 

Jednocześnie pragniemy poinformować, że w związku z prowadzonym przez KLG kancelarię cyklem wiadomości bieżących dotyczących rozwiązań rządowych wobec przedsiębiorców, zapraszamy do lektury artykułu przygotowanego przez naszą Kancelarię dotyczącego ostatecznego kształtu postanowień tarczy antykryzysowej:

Tarcza antykryzysowa w czasie pandemii koronawirusa COVID-19 – wersja ostateczna

W związku z nadzwyczajną sytuacją związaną z pandemią koronawirusa COVID-19 apelujemy o przestrzeganie wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz zachowanie ostrożności.

https://gis.gov.pl/kategoria/aktualnosci/